Jakiś czas temu po raz pierwszy przetestowałam dwa lakier marki Yves Rocher.
Marka ta zawsze kojarzyła mi się z przepięknie pachnącymi żelami pod prysznic i świetnym kremem do twarzy z serii Sensitive.
Dziś przyszedł czas na opis lakierów do paznokci, które szczerze powiem ogromnie mnie zaskoczyły.
Na pierwszy ogień poszedł lakier numer 24 czyli Rose Dalhia
Poniżej efekty po nałożeniu jednej warstwy tego pięknie nasyconego koloru
Pierwsza warstwa jest niewystarczająca. Za to Druga warstwa ładnie kryje paznokcie i wygląda następująco
![]() |
Lakier do paznokci Yves Rocher numer 24 Rose Dalhia |
Kolejnym jakże pięknym, a przede wszystkim bardzo pozytywnym kolorem jest lakier numer 53 Capucine
Jedna warstwa tego lakieru
Dwie warstwy lakieru Capucine
![]() |
Lakier do paznokci Yves Rocher numer 53 Capucine |
Spostrzeżenia i uwagi
Plusy:
+Lakiery mają piękne nasycone i żywe kolory
+Konsynstencja początkowo jest świetna, bardzo dobrze rozprowadza się emalię po pazurkach
+Długi (jak dla mnie) czas utrzymywania lakieru plus/minus 4 dni bez odprysków i zapowietrzeń
Minusy (i tu lakiery YR mnie zaskoczyły):
-Niskie krycie (dwie warstwy to minimum, trzy jest dla mnie optymalnie po 1 dniu użytkowania)
-Lakiery po 3-4 razach użycia stają się gęste a po 5-7 tworzy się mały glut, na szczęście istnieją rozcieńczalniki do lakierów
Moja ogólna ocena to 4/6
Lubię te maluchy, idealne mają pędzelki :)
OdpowiedzUsuńśliczne kolory idealne na wiosnę ;D
OdpowiedzUsuńRóż mam i lubie :)
OdpowiedzUsuńWiosenne kolory! Nie używałam lakierów tej firmy, też zazwyczaj były to płyny pod prysznic i perfumy. Pora na coś nowego, może właśnie lakier? :)
OdpowiedzUsuńCiekawe kolorki i fajne krycie:)
OdpowiedzUsuńFajne kolory, ale już tylko hybrydę robię ;)
OdpowiedzUsuńOby dwa lakiery mają piękną barwę :) i zachęcają by je wypróbować, a Twoja recenzja potwierdza, że warto :)
OdpowiedzUsuńMimo , że nie maluje paznokci to te kolory kuszą mnie żeby to zmienić! :)
OdpowiedzUsuńprzepiękne paznokcie :D
OdpowiedzUsuńMoje ulubione kolorki :)
OdpowiedzUsuńLakier 53 Capucine - bardzo ciekawy odcień.
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że mają w ofercie lakiery. No ale cóż, ja już tylko hybrydy noszę :)
OdpowiedzUsuńpiękne kolory, ale nie lubię kiedy lakiery gęstnieją. Mam ich bardzo dużo więc rzadko sięgam po ten sam kolor w małych odstępach czasu, dlatego lakier musi pozostawać bez zmian.
OdpowiedzUsuńPiękne kolory. Ja używam głównie lakierów Eveline Cosmetics, ale może skuszę się na jakieś nowości :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam lakieru tek firmy. Regularnie maluję paznokcie bezbarwną odżywką lub utwardzaczem. Kolor podoba mi się u kogoś, u mnie nie. Może dlatego, że nie potrafię ładnie pomalować i też denerwuje mnie, gdy pomaluję jedną warstwą i są prześwity. Gdy pomalują 2 warstwami to schnie w nieskończoność. To nie na moje nerwy. :-D
OdpowiedzUsuńKolorki są bardzo ładne, tylko szkoda, że mają takie minusy.
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze nigdy od nich lakierów, ale piękne kolorki :)
OdpowiedzUsuńMiałam od nich jeden żółty; krył po bodajże 3-ch warstwach, ale u żółtych to standard.
OdpowiedzUsuńJaki ładny, pastelowy kolor:) Mam u siebie kilka lakierów od YR i zgadzam się z tym, że dosyć szybko gęstnieją.
OdpowiedzUsuńkiedyś miałam kilka lakierów z Yves Rocher, ale bardzo szybko zgęstniały :/
OdpowiedzUsuńKolory są piękne :) ja od prawie dwóch lat jestem wierna lakierom Essie, czasem decyduję się na Inglot (chyba że coś mnie najdzie i robię hybrydę, wtedy Semilac). Kiedyś miałam żel marki Yves Rocher i bardzo, bardzo wysuszal moją skórę :( pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPierwszy kolor jest przepiękny <3 Nigdy nie miałam lakierów tej firmy, a teraz noszę wyłącznie hybrydy :)
OdpowiedzUsuńŚliczne kolory :) Ja ostatnio bawię się w hybrydy, przy dziecku i pracach domowych jednak są najlepszym wynalazkiem jaki może być :)
OdpowiedzUsuńKolorki ładne ale dla mnie 2 warstwy to maks. Ja ostatnio wróciłam do lakierów Wibo oraz Golden Rose ;)
OdpowiedzUsuńech...to w sumie mało zachęcające...
OdpowiedzUsuń